Legenda tenisa Monica Seles, 51 lat, wyznała, że cierpi na rzadką chorobę powodującą poważny zanik mięśni
Po tragicznym incydencie na korcie, w którym Monica Seles została pchnięta nożem i zmuszona opuścić dwa najlepsze lata swojej kariery, legendarna sportsmenka znów znalazła się w centrum uwagi – ale z innego powodu. Legendarna tenisistka ujawniła, że zdiagnozowano u niej rzadką chorobę powodującą postępujące osłabienie mięśni. Według 51-letniej Seles, pierwsze niepokojące objawy – podwójne widzenie i gwałtowna utrata siły w rękach i nogach – pojawiły się już w 2019 roku, co poważnie wpłynęło na jej codzienne życie.

Jak miastenia gravis zmieniła życie Moniki Seles – objawy i walka z chorobą
W obliczu pandemii COVID-19 w końcu przeprowadzono serię długo odkładanych badań lekarskich i skanów, które wykluczyły u znakomitego tenisisty guzy mózgu i chorobę neuronu ruchowego.
Jednak w 2022 roku u dziewięciokrotnej mistrzyni Wielkiego Szlema Moniki Seles postawiono nową i niespodziewaną diagnozę: miastenię gravis (MG).
Teraz legenda tenisa mówi otwarcie o swojej nerwowo-mięśniowej chorobie autoimmunologicznej, na którą jak dotąd nie ma lekarstwa, a Seles planuje podnieść świadomość na ten temat, organizując specjalne wydarzenie przed tegorocznym US Open.
MG atakuje wiele mięśni w organizmie, przede wszystkim te odpowiedzialne za ruchy gałek ocznych, chociaż objawy choroby mogą zmieniać się dosłownie z dnia na dzień. Według statystyk, miastenia gravis dotyka około 15-20 osób na 100 000 populacji, co stanowi około 0,015%. W tym przypadku układ odpornościowy atakuje złącze nerwowo-mięśniowe – punkt styku, w którym nerwy i mięśnie oddziałują na siebie.

W wywiadzie dla Associated Press Seles przyznał:
„Grałem w tenisa z dziećmi i rodziną i nagle zacząłem nie trafiać w piłkę. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę: tak, widzę dwie piłki. To wyraźny sygnał, którego nie można zignorować. Długo zajęło mi zrozumienie diagnozy i podjęcie decyzji, żeby otwarcie o tym mówić. To trudne i bardzo zmienia codzienne życie”.
W wieku 18 lat Seles była już tenisową sensacją, wygrywając siedem z dziewięciu tytułów Wielkiego Szlema, w tym rekordowe osiem kolejnych finałów, wygrywając siedem razy. Jej karierę przerwała tragedia: w kwietniu 1993 roku została dźgnięta nożem na korcie w Hamburgu przez fankę Steffi Graf.
Po dwuletniej przerwie pochodząca z Jugosławii tenisistka, która zmieniła obywatelstwo na amerykańskie, powróciła w 1995 r. i dotarła do finału US Open, a w 1996 r. wygrała Australian Open, zdobywając swój dziewiąty i ostatni tytuł Wielkiego Szlema.
Leworęczna zawodniczka, której znakiem rozpoznawczym jest dwuręczny serwis i oburęczne uderzenie, oficjalnie zakończyła karierę sportową w 2008 roku, pięć lat po swoim ostatnim meczu zawodowym.
Seles mieszka obecnie na Florydzie i, jak powiedziała w wywiadzie dla The Athletic, stara się zachować optymizm:
„Powiedziałem sobie: «Dobra, jakoś to przeżyję». Ale były chwile na boisku i w moim życiu, kiedy czułem, że coś jest nie tak”.

Miastenia gravis – czym jest i jak się objawia?
Po przeprowadzce z mojego poprzedniego kraju do prestiżowej Akademii IMG musiałem całkowicie przebudować swoje życie i podejście do treningów.
„Kiedy po raz pierwszy zostałem numerem jeden, była to dla mnie prawdziwa rewolucja, ponieważ nastawienie ludzi wokół mnie zmieniło się diametralnie.
Potem, oczywiście, nadeszła tragedia: atak nożem, który wywrócił wszystko do góry nogami. A potem diagnoza, która znów zmieniła moją rzeczywistość.
„Codzienne życie z tą chorobą zależy od moich objawów. To ciągła adaptacja” – myślę, że każdy, kto żyje z miastenią, zrozumie.
„Po ataku lata uczyłam się radzić sobie i akceptować siebie. Diagnoza miastenii była podobnym wyzwaniem – musiałam wszystko odbudować na nowo.
„Nauczyłam się żyć w nowej normalności – rozumieć, do czego jestem zdolna w pracy, sporcie i innych dziedzinach życia”.
NOWE ŚCIEŻKI DLA GWIAZD TENISA
Opinie