Otwarcie trybuny Piastri podczas Grand Prix Australii w 2026 roku

MELBOURNE, 18 sierpnia (Reuters) – Australia przygotowuje się do wyjątkowej okazji, kiedy przyszłoroczny Grand Prix Australii będzie miał trybunę nazwaną na cześć swojego bohatera, Oscara Piastriego. Dla 24-letniego kierowcy McLarena będzie to nie tylko powrót do domu, ale być może powrót jako nowego mistrza świata Formuły 1.

Oskar Piastri

Dlaczego Oscar Piastri jest największą gwiazdą Formuły 1 w 2025 roku

Podczas rundy na Węgrzech (Hungaroring, 3 sierpnia 2025 r.) Piastri po raz kolejny zachwycił trybuny. Uśmiech na twarzy, trofeum w dłoniach i drugie miejsce na podium – wszystko to składało się na jego szybki awans. „Zawsze miło jest wrócić do domu jako zwycięzca” – przyznał kierowca nie raz, a teraz ma szansę zrobić to w najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu.

Urodzony w Melbourne zawodnik trzykrotnie stawał na podium w Albert Park, gdzie każde zwycięstwo witane jest owacją na stojąco przez miejscową publiczność. W tym sezonie pewnie prowadzi, mając dziewięć punktów przewagi nad kolegą z zespołu, Lando Norrisem, po 14 z 24 wyścigów.

Trudną drogę do 2025 roku można nazwać prawdziwie bajeczną: sześć zwycięstw, trzy drugie miejsca i rekord, który na nowo napisał historię australijskiego motorsportu. Żaden inny kierowca w kraju nie odniósł tylu zwycięstw w jednym sezonie od czasu powstania mistrzostw w 1950 roku.

Nadanie trybunie jego imienia to nie tylko gest organizatorów. To uznanie, że Piastri stał się symbolem nowej ery. Dla kibiców jest on nie tylko mistrzem szybkich okrążeń, ale także człowiekiem, który swoim talentem, uśmiechem i wytrwałością dał całemu krajowi powód do dumy.

Opinie