Harmonogram NBA na sezon 2025-26: najważniejsze wnioski dla graczy fantasy basketball

W końcu ogłoszono niemal pełną wersję długo oczekiwanego harmonogramu sezonu zasadniczego NBA 2025-26.

Na dzień dzisiejszy wszystkie 30 drużyn zna już swoich rywali i terminy rozegrania 80 z 82 meczów. Jedynym wyjątkiem są dwa mecze, które zostaną dodane po zakończeniu fazy grupowej Pucharu NBA. W tym „otwartym” okresie meczowym każda drużyna ma zagwarantowane dwa mecze, a finaliści turnieju rozegrają jeden dodatkowy. Należy pamiętać, że wynik tego finałowego meczu nie jest uwzględniany w oficjalnych statystykach sezonu zasadniczego i nie ma wpływu na wyniki w koszykówce fantasy.

Niepewność otaczająca format Pucharu NBA zmusza Yahoo! Fantasy Basketball do ponownego wprowadzenia dwóch „połączonych” tygodni, z których jeden nadal będzie pokrywał się z Meczem Gwiazd, aby zapewnić graczom i menedżerom większą elastyczność.

Harmonogram NBA na sezon 2025/26 zapowiada się zatem nie tylko napięty, ale i jeszcze bardziej strategicznie interesujący dla uczestników lig fantasy. Poniżej znajduje się szczegółowa analiza kalendarza z perspektywy koszykówki fantasy.

Harmonogram sezonu NBA 2025 i 26

Harmonogram NBA na sezon 2024-25: Trudny terminarz dla Filadelfii i Charlotte

Harmonogram NBA na sezon 2024-25 nie jest łatwy: Charlotte, Denver, Philadelphia, Phoenix i Washington czekają 16-meczowe serie. Szczególnie trudne zadanie czeka 76ers. W drużynie brakuje kluczowych zawodników: Joela Embiida, Tyrese'a Maxeya i Paula George'a, którzy zakończyli sezon przedwcześnie z powodu kontuzji. Do listy dołączono również rozgrywającego Jareda McCaina.

Trener drużyny z Filadelfii, Nick Nurse, zauważył, że nie ma pewności, czy Embiid będzie w stanie w pełni wyzdrowieć do rozpoczęcia obozu treningowego pod koniec września. Jego stan zdrowia pozostaje niepewny, a dla fanów koszykówki fantasy to znak ostrzegawczy: przeszłe kontuzje środkowego wielokrotnie wpływały na jego formę, a ryzyko opuszczenia kolejnych meczów w tym sezonie pozostaje wysokie.

Hornets stoją przed równie trudnym okresem. Rozegrają pięć meczów z rzędu w październiku i listopadzie, zaczynając od meczów z Filadelfią i Waszyngtonem 25 i 26 października. Główną intrygą jest to, czy LaMelo Ball, który opuścił większość ostatnich sezonów i nie rozegrał więcej niż 50 meczów od sezonu 2021/22, jest gotowy do natychmiastowego wyjścia na boisko w dwóch kolejnych meczach. Być może sztab szkoleniowy będzie ostrożnie dobierał obciążenie, aby uniknąć dalszych problemów zdrowotnych.

Charlotte miało pracowity okres poza sezonem, pozyskując Collina Sextona i przedłużając kontrakt z Tre Mannem. Jeśli Ball nie będzie mógł od razu grać na pełnych obrotach, ci dwaj zawodnicy mogą okazać się niespodzianką i przynieść wartość kibicom fantasy.

Jest też jasna strona szczytowego harmonogramu 76ers

Według danych z bazy analitycznej Positive Residual, Philadelphia 76ers należą do nielicznych szczęśliwców: w nadchodzącym sezonie aż 14 meczów będzie dla nich przewagą dzięki dłuższemu wypoczynkowi przed meczem. Podobną przewagę mają dwie inne drużyny – Utah Jazz i Sacramento Kings.

W nieco skromniejszej, ale wciąż zauważalnej, sytuacji znajdują się drużyny Toronto Raptors i Detroit Pistons – kluby te rozegrają 13 takich spotkań.

Co ciekawe, potężni Golden State Warriors będą w stanie rozegrać 14 meczów, mając przewagę w odzyskiwaniu sił. Ale w kategorii „12 meczów z rezerwą” jest osiem drużyn naraz, wśród nich Philadelphia 76ers i Minnesota Timberwolves, z pełnym zamiarem zwycięstwa, oraz aktualni mistrzowie Zachodu – Denver Nuggets.

Golden State Warriors i Los Angeles Clippers są wśród drużyn, które rozegrają 15 meczów z rzędu.

W NBA Warriors i Clippers można uznać za drużyny z najstarszym trzonem, a Los Angeles ma najwyższą średnią wieku kluczowych zawodników w lidze. Jest jednak i pozytywna strona: Kawhi Leonard w końcu mógł tego lata popracować nad swoją grą, zamiast marnować energię na standardową rekonwalescencję po kontuzjach. Pozostanie intrygą, czy pozwoli to Clippers częściej korzystać z niego w sezonie zasadniczym, czy też klub ponownie skupi się na jego świeżości przed play-offami. Ten sam dylemat stoi przed Jamesem Hardenem i Chrisem Paulem, mimo że nie mają tak wyraźnej historii „kontuzji” jak Leonard.

Jeśli chodzi o Golden State, klub natychmiast otrzyma wsparcie od Jimmy'ego Butlera, co może wpłynąć na zgranie zespołu. Jednak czynnik wieku nie zniknie: Butler, Steph Curry i Draymond Green będą mieli co najmniej 2025 lat na początku sezonu 26-35. I to bez potencjalnego podpisania kontraktu z Alem Horfordem – doświadczony 39-latek będzie musiał poczekać, aż Warriors rozwiążą sytuację kontraktową Jonathana Kumingi, ponieważ De’Anthony Melton wciąż jest w rezerwie.

Intrygę dodatkowo potęguje terminarz: przed ligą czeka seria 15 meczów pomiędzy Miami i Portland, drużynami, które nie są tak wrażliwe na wiek jak Warriors i Clippers, co może stanowić jaskrawy kontrast w porównaniu z problemami weteranów.

Atlanta, Boston, Chicago, Houston, Indiana, Minnesota i Oklahoma City rozegrały 13 kolejnych meczów (najniższy wynik w lidze)

Kalendarz NBA postawił przed siedmioma drużynami jednocześnie trudne zadanie: Atlantą, Bostonem, Chicago, Houston, Indianą, Minnesotą i Oklahoma City. Będą musiały rozegrać serię 13 kolejnych meczów, co stanowi minimalną liczbę spotkań spośród wszystkich uczestników sezonu.

Na liście znajdują się zarówno obrońcy tytułu, jak i poważni kandydaci do tytułu, Rockets i Timberwolves. Hawks mają nadzieję na awans do play-offów, podczas gdy Celtics i Pacers najprawdopodobniej przechodzą odbudowę składu, a ich liderzy, Jayson Tatum i Tyrese Haliburton, wracają do zdrowia po poważnych kontuzjach ścięgna Achillesa.

Jest jednak pewien pozytyw: Atlanta i Houston mają nieco luźniejszy terminarz, ponieważ Kristaps Porzingis i Kevin Durant mają wrócić na ten sezon. Obaj nie grali w ostatnich latach, ale warto zauważyć, że KD rozegrał 62 mecze dla Phoenix w zeszłym sezonie i 75 rok wcześniej.

Dwa „podwójne tygodnie” – 8–21 grudnia i 9–22 lutego

Na szczególną uwagę zasługują dwa tzw. „podwójne tygodnie”. Pierwszy potrwa od 8 do 21 grudnia, a drugi od 9 do 22 lutego.

W publicznych ligach Yahoo! te serie będą liczone jako jeden tydzień w systemie punktacji. Okres grudniowy jest powiązany z finalizacją terminarza po Pucharze NBA. W praktyce oznacza to, że dla każdej drużyny, wliczając półfinalistów turnieju, liczone będą tylko dwa mecze. Mecz finałowy tradycyjnie nie będzie wliczany do oficjalnych statystyk i nie wpłynie na wyniki w rozgrywkach fantasy.

Drugi „podwójny tydzień” zbiega się z Weekendem Gwiazd, zaplanowanym na 13-15 lutego w Los Angeles. Atlanta, Cleveland, Denver i Clippers rozegrają dwa mecze z rzędu bezpośrednio po przerwie.

Pięć drużyn ma tydzień składający się z pięciu meczów, w tym Lakers i 76ers.

W tym tygodniu kibice koszykówki będą mieli okazję skorzystać ze specjalnego harmonogramu: pięć drużyn rozegra pięć meczów w ciągu siedmiu dni. Wśród nich znajdą się legendarni Lakers (tydzień 13.), Miami Heat (tydzień 14.), Philadelphia 21ers (tydzień 22.), a także Phoenix Suns i Washington Wizards (tydzień XNUMX.).

Tygodnie 21. i 22. będą szczególnie ważne dla menedżerów fantasy basketball, ponieważ w większości lig rozgrywane są wtedy mecze play-off. W tym przypadku na pierwszy plan wysuwa się Philadelphia: drużyna zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi swoich liderów, w szczególności Joela Embiida i Paula George'a. Ich nieobecność lub ograniczony udział w rozgrywkach może dramatycznie wpłynąć na statystyki i wyniki meczów.

Jeśli chodzi o Lakers, ich pracowity tydzień zakończy się 18 stycznia meczem u siebie z Toronto Raptors, po którym Kalifornijczycy będą mieli trudny, ośmiomeczowy wyjazd. Napięty harmonogram Miami rozpocznie się 19-20 stycznia, kiedy drużyna rozegra dwa mecze z rzędu z Golden State Warriors i Sacramento Kings.

Ważny moment kwietnia

Jeśli Twoja liga fantasy jest rozciągnięta do samego końca sezonu zasadniczego, zwróć uwagę: prawie wszystkie drużyny rozegrają 6-7 meczów w kwietniu. Wyjątkiem są New York Knicks i Portland Trail Blazers, którzy rozegrają tylko pięć meczów. To automatycznie sprawia, że zawodnicy rezerwowi w tych drużynach są mniej wartościowi w kluczowych tygodniach.

Warto również pamiętać, że ostatnie mecze sezonu zasadniczego odbędą się 10 i 12 kwietnia. Ostatni dzień rozgrywek zapowiada prawdziwy maraton koszykówki:

  • Siedem meczów Konferencji Wschodniej rozpocznie się o godzinie 18:00 czasu wschodniego;
  • Siedem meczów Konferencji Zachodniej i jeden mecz międzykonferencyjny rozpocznie się o godzinie 20:30.

Dlatego właściwe obliczenie i uwzględnienie harmonogramu może okazać się kluczem do zwycięstwa w lidze fantasy.

Opinie